Recenzja gry planszowej Billabong

Kolejna pozycja od niemieckiego wydawcy, którego gry uwielbiamy i najczęściej pozostają w naszej kolekcji. Są to pozycje przede wszystkim rodzinne, nieskomplikowane mechanicznie, ale inteligentne i zazwyczaj nagradzane w konkursach kilka lat wstecz, prezentowane jednak w odświeżonych, współczesnych ilustracjach. „Billabong” to gra abstrakcyjna, zatem wyzwanie logiczne, pozycja w 1994 roku była rekomendowana do „Spiel des Jahres”….
Czytaj dalej

Recenzja gry karcianej Glastonbury

W tej grze wcielamy się w postaci magów, którzy zbierają składniki do kociołka gotując swoje tajemnicze mikstury. Pomysł fajny, w grach obecny, dla przykładu „Pentos” czy też „Szarlatani z Pasikurowic”. Na dzisiejszą pozycję warto jednak zwrócić szczególną uwagę, ponieważ jest to gra doceniona na rynku – Mensa Select Winner, Spiel des Jahres Recommended i kilka…
Czytaj dalej

Recenzja gry planszowej Finca

Wydawnictwo „Franjos” nie publikuje wielu gier, ale te kilka, które wychodzą w danym roku są zazwyczaj znakomite i pozostają w naszej kolekcji. W „Finca” wcielamy się w plantatorów oferujących mieszkańcom Majorki swoje owoce. Otrzymujemy tutaj interesującą mechanikę z masą interakcji pomiędzy graczami oraz stylizację toru na wirnik tradycyjnego wiatraka. Młodsi gracze zwrócą uwagę na duże…
Czytaj dalej

Recenzja gry planszowej Can’t Stop

Druga z najnowszych pozycji niemieckiego wydawcy przybyła właśnie do recenzji. U nas w kraju jeszcze niedostępna, ale może kiedyś? A zresztą – rynek jest otwarty i zamawiać można skąd tylko mamy ochotę, przeczytajcie zatem. Warto, tym bardziej, że lata temu gra była nominowana do Spiel des Jahres, a to zobowiązuje. „Can’t Stop” podobnie, jak „K2”…
Czytaj dalej

Recenzja gry zręcznościowej Kipp It

Dzisiejsza gra przyjechała do nas prosto z Niemiec. Okazuje się, że korzystanie ze zwykłej huśtawki może być bardzo fajną, niezwykłą formą aktywności nie tylko na placu zabaw, ale również przy manipulowaniu gadżetem składającym się na centralny element gry zręcznościowej. Zapraszamy do recenzji. Bujana huśtawka, na zasadach utrzymywania równowagi i obciążania dźwigni po dwóch przeciwległych stronach….
Czytaj dalej

Recenzja gry planszowej Cinco

Grę „Cinco” otrzymaliśmy bezpośrednio od jej niemieckiego wydawcy. Przeznaczona jest dla 2-4 graczy w wieku od 8 lat i trwa ok. 10 minut. Mechaniki, które wykorzystuje to zarządzanie ręką, czyli zestawem trzymanych pionków oraz układanie wzoru. Typ gry określić można, jako strategię- logiczną. Celem zabawy jest rozstawienie pionków w linii prostej zajmującej 5 pól. Przy…
Czytaj dalej

Recenzja gry planszowej Black Box +

Dzisiaj pozycja bardzo nietypowa, bo silnie nawiązująca do eksperymentów laboratoryjnych, do badania atomów w molekułach za pomocą promieni, które są przez nie absorbowane, ale mogą się również odbijać lub załamywać. W grze „Black Box +” wcielamy się właśnie w rolę takiego testera przestrzeni międzycząsteczkowych, który działa w obrębie czarnej skrzynki lub jak wolicie pudełka. Nigdy…
Czytaj dalej

Recenzja gry planszowej Donkey Derby

Kiedy zobaczyliśmy opakowanie „Donkey Derby” z osiołkiem gapą i obstawiającym wyścig napalonym hazardzistą to od razu nam się spodobało. Nie inaczej było po otwarciu pudełka. Na rynku gier planszowych nie ma wielu tytułów odnoszących się do gonitwy, która zresztą zazwyczaj kojarzy się ze ścigającymi się psami lub końmi. Tutaj mamy sympatyczne osiołki i przyznać musimy,…
Czytaj dalej

Recenzja gry planszowej Domus Domini

Pierwsze, co należy napisać to, że dobrze się stało, że ta gra powstała i dostępna jest na rynku naszego zachodniego sąsiada, ponieważ obawiamy się, że w przyszłości mogą być naciski raczej na wprowadzanie pozycji o zarządzaniu meczetem, rozszerzaniu kalifatu, itp., lub – o zgrozo, zupełny zakaz sprzedaży na rynku produktów służących rozrywce, bo jeszcze uchodźcy…
Czytaj dalej

Recenzja gry planszowej Mahe

Zazdroszczę Niemcom! Czego? Na pewno, nie tego, że mają teraz tak wielu imigrantów, którzy „ubogacają ich kulturowo”! Może Mercedesów – trochę tak, ale jeździć można i na rowerze… Jako miłośnik gier planszowych patrzę zawistnie, że takie fajne gry jak Mahe mieli już w latach 70-tych! Oczywiście w wersji bankietowej i ze słabszą grafiką, ale były! U…
Czytaj dalej