Recenzja gry karcianej Trefle

U nas w domu z gier karcianych, nie takich z planszą i z ich uczestnictwem, jako kolejnego z komponentów lecz występujących solo, najczęściej wyciągamy „Sherlock”, „Wirus” oraz „Pirackie porachunki”, dwie pierwsze z krakowskiej fabryki kart. A teraz całkiem możliwe, że pojawi się kolejna w kolekcji, ponieważ wydaje się być znakomitą zarówno dla dziecka, jak i…
Czytaj dalej