Recenzja gry karcianej Karmaka

Gry nawiązujące do filozofii czy religii to zawsze pewne ryzyko, ponieważ nie każdy lubi, żeby profanum nawiązywało do sacrum. Nam to nie przeszkadza, a wręcz bardzo się podoba, oczywiście jeśli produkt nie obraża czyichś uczuć, a czerpie wartości z nauki i wiary. „Karmaka” jest dobrym przykładem, jak umiejętnie przedstawić uniwersalne wartości w grze karcianej, przeczytajcie zresztą sami.

„Karmaka” to gra bazująca na kartach, wzbogacona o małą planszę z pionkami i żetony. Przeznaczona jest dla 2-4 osób, ale idealnie spisuje się w parze, co zawsze cieszy, bo z pełnym składem różnie bywa. Czas zabawy oscyluje wokół 45 minut, w zależności od rozegrania. Próg wejścia, naszym zdaniem odrobinę zawyżony, to 14 lat.

Nawiązanie do pojęcia karmy i Hinduizmu jest tu nie tylko wyczuwalne, ale wręcz namacalne – jedną z mądrości przeczytać możemy już na okładce instrukcji. Warto zacytować, ponieważ to fajne wprowadzenie do tematyki gry. Z mantry ku czci Śiwy: „Człowiek jest zbudowany z pragnień. Czego pragnie, to postanawia uczynić. Co postanawia, to czyni. Jaki czyn popełni, taki owoc zbierze”.

Wydawca nieraz już wspominał o wyglądzie, my jednak na przekór zaczniemy od mechaniki, która ukazuje w praktyce, czym jest karma. Otóż kiedy zagrywamy kartę nie w formie uczynku na punkty lecz, jako zdolność – nasz konkurent może ją przejąć i odłożyć na stos przyszłej własnej talii gracza, która utworzy jego wachlarz kart na ręce i pole działania w kolejnej rundzie.

Celem gry jest dotarcie na szczyt drabiny wcieleń, do ostatniego szczebla, czyli transcendencji. Wspinaczka coraz wyżej wymaga od nas spełnienia określonych warunków, aby każde kolejne wcielenie było bardziej szlachetne, złożone i inteligentne, musimy wystawiać karty o odpowiednich wartościach w danej barwie.

W swojej turze dobieramy pojedynczą kartę z bieżącej talii gracza (jeśli jeszcze istnieje), a następnie wykonujemy jedną z trzech akcji: zagrywamy jawnie, aby punktowała (uczynek), zagrywamy zakrytą, aby skorzystać potem (stos przyszłego życia), używamy zdolności – oddziaływanie na karty własne i rywali oraz na stos kart odrzuconych (konkurent może ją przejąć na nowe rozdanie).

W momencie kiedy stos kart gracza oraz jego ręka się wyczerpią, następuje reinkarnacja – przejście wyżej lub pozostanie na tym samym stadium rozwoju, ale już z pierścieniem karmy w dłoni – darmowy punkt na drabinie bytów. Następnie przenoszone są wszystkie karty uczynków na „Ruiny” – stos odrzuconych kart, na rękę wędrują karty ze stosu „Przyszłego życia”, a nowy stos gracza uzupełniamy do 6 kart (z uwzględnieniem tych na ręce).

Kiedy uczestników rozgrywki jest więcej niż dwóch, a karta uczynku wpływa na gracza zagrywającego, nie na przeciwnika, to decyzję czy przejąć kartę podejmuje najpierw rywal, który siedzi po naszej prawej stronie, a dopiero potem ten po lewej. W pełnym składzie, nie może jej zdobyć gracz siedzący naprzeciwko zagrywającego, a jedynie sąsiedzi po bokach.

Funkcjonują dwa warianty rozgrywki. W pierwszym gramy drużynowo, w parach. Tury wykonujemy naprzemiennie, a kartę możemy zagrać dodatkowo na czwarty sposób – na stos „Przyszłego życia” naszego partnera. W drugim wariancie „Duży, zły wilk” jeden z graczy startuje na drabinie karmy z pola z ilustracją wilka, a pozostali dwaj grający w parze z poziomu podstawowego – żuka gnojowego.

Zjawiskowe w tej grze są nie tylko ilustracje – śliczne obrazki, które kojarzą się z mistycyzmem i magią – genialne jest też nazewnictwo i uwzględnienie karmy w mechanice. „Ruiny”, „Studnia”, „Przyszłe życie”, „Uczynki” – wszystkie te terminy funkcjonują w grze, jako określenia wybranych stosów kart i tworzą niepowtarzalną atmosferę zabawy.

Warto zaznaczyć, że pomimo filozoficznej otoczki, reguły gry są bardzo przystępne, panuje porządek na stole, a zdolności są logicznie opisane na samych kartach. Znajdziemy tutaj zarówno negatywną interakcją, ale również działania pozytywne, nie szkodzące rywalowi. Rozgrywka wciąga, karty są wyjątkowo urodziwe, podoba nam się nie tylko wzornictwo, ale i dostępne w trakcie gry akcje. Bardzo interesująca gra karciana.

Za produkt dostarczony do testów dziękujemy FOXGAMES.

Film: Karmaka – unboxing

Film: Karmaka – przebieg gry

Pisanie recenzji Państwa produktów jest dla nas fascynującym doświadczeniem. Jesteśmy dumni, ponieważ dotychczas zaufali nam:

9 Planet, Alexander, Artyzan kreatywnemaluchy.pl, Baldar, Black Monk Games, Brain Games, Cartamundi, Clementoni, CUBE Factory of Ideas, Czacha Games, Dadada.pl, Daily Magic Games, DANTE SP. Z O.O., DOBRETO Wydawnictwo, Edgard, Edipresse Książki, Egmont, Epideixis, Finebooks, FOXGAMES, Franjos Spielverlag, GRAiMY, Granna, Haraka Paka, Heim, ICOM Poland, Instytut Pamięci Narodowej Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Instytut Praktycznej Edukacji, Jacobsony, Jawa, Kangur Sp. z o.o., Let’s Play, LUDERIS, MDR Dystrybucja, Moaideas Game Design, Octigo Sp. z o.o., OGRY Games, Glosel – taniaksiazka.pl, OUTDOOR Media, Piatnik, Promathematica, RUSSELL KONDRACKI s.j., TACTIC Games, TM Toys, Trefl, Trefl Joker Line, Woodgame, Zakład Stolarstwa i Tokarstwa w Drewnie Marek Bałos, Zielona Sowa Sp. z o.o

Dołącz i Ty!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *